Co warto wiedzieć zanim wybierzesz podłogę do Twojego mieszkania?

Co warto wiedzieć zanim wybierzesz podłogę do Twojego mieszkania?

Urządzanie mieszkania: jakie wybrać podłogi?

Choć wiele naszych znajomych, wspominało urządzanie swojego mieszkania lub domu, jako ciągnący się miesiącami koszmar poprawek i kłótni z ekipami remontowymi, dla nas było to super doświadczenie. Poza wyborem kanapy zgadzaliśmy się z mężem co do wyboru wszystkiego. Jakie dokładnie wybraliśmy materiały na nawierzchnię?

  • Białą terakotę z jasnymi fugami do kuchni oraz brązową terakotę z brązowymi fugami do łazienki.
  • Panele podłogowe do większości pokoi dziennych.
  • Żywica poliuretanowa do przedpokoju, części korytarza i do toalety.

Na tym etapie większość z was z pewnością widzi, że jedna z tych pozycji nie pasuje do pozostałych. Tak, ja z początku też nie wiedziałam do końca, co to jest żywica poliuretanowa i przyznaję, że była to akurat inicjatywa mojego męża. Żeby się nie rozpisywać za długo, żywica poliuretanowa to taka nowoczesna posadzka, którą wykonuje się z dwóch płynnych składników, które po wymieszaniu i naniesieniu ich na nawierzchnię betonową zastygają w bardzo twardą, odporną i gładką nawierzchnię.

Tak, zdaje sobie sprawę, że brzmi to dziwnie i z początku też miałam swoje obawy. Na szczęście efekt jest niesamowity! Ekipa, która wykonała nam mieszkanie, była wprawna w wykonywaniu podłogi z żywicy poliuretanowej, więc po wykończeniu podłoga wyglądała (i wciąż wygląda) bardzo ładnie i estetycznie. Jest gładka niczym powierzchnia lustra, a żywica może mieć dowolny kolor, jaki się zapragnie dzięki barwieniu żywicy przed rozprowadzeniem jej na nawierzchni. Niesamowite jest również to, jak wygląda ona po upływie 4 lat.

Jak sprawdziły się nawierzchnie po 4 latach?

W ciągu 4 lat dużo dzieje się w domu. Przesuwa się meble, tłucze szklane przedmioty, rozlewa się napoje itd. Rzeczy te kumulują się i po upływie 4 lat stają się widoczne na nawierzchni. Najgorzej ucierpiały panele podłogowe. Mimo zakupienia przez nas paneli, które oznaczone były najwyższym stopniem odporności/twardości, jest dziś na nich wiele uszkodzeń widocznych gołym okiem. Ciemnobrązowe panele wypłowiały i w wielu miejscach widoczne są rysy, zwłaszcza tam, gdzie ciągle przesuwane są meble (np. krzesła przy stole). Największe uszkodzenie jest jednak pod kanapą (rozkładaną dla nocujących gości), której dość ostre podstawki wydrapały dosłownie dziurę w panelu. Znajduje się ona co prawda pod kanapą, ale mimo wszystko, wygląda to strasznie. Również podłoga w gabinecie męża, pod jego biurowym krzesłem, jest zdarta w wyniku jeżdżenia po panelach na kółkach biurowego fotela – aż do bieli. Panele podłogowe to nie drewno, ale wybraliśmy taki materiał, na jaki mogliśmy sobie pozwolić i jasne jest, że nie wytrzymają one już długo.

Terakota, która wyłożona została w kuchni i łazience, jest wytrzymała i nie straciła ani koloru, ani nie pojawiły się na niej żadne uszkodzenia. Nie mogę jednak tego samego powiedzieć o fugach łączących płytki. Jak wspominałam, do kuchni wybrałam fugę jasną w kolorze płytek (kremowa biel), i dziś fugi te są szaro czarne. Niestety o ile brud jest bardzo łatwo zmyć z płytek, to bardzo trudno go usunąć spomiędzy płytek. Nie ważne ile bym szorowała na klęczkach – nie mogę przywrócić fugom koloru jasnej bieli. Widzę też, że w trakcie mycia mopem, dużo brudu zostaje pomiędzy tymi płytkami.

To, jak sprawdziła się natomiast żywica poliuretanowa, stało się dla mnie motywacją do tego, żeby podzielić się z wami moimi przemyśleniami. Powierzchnia podłogi w holu i w ubikacji jest nieduża w porównaniu do innych podłóg w naszym domu, ale obydwie te nawierzchnie są bardzo narażone na brudy i zanieczyszczenia. W holu, zwłaszcza zimą, zaledwie kilku gości może przynieść na butach niewiarygodne wręcz ilości brudu, wilgoci i soli, jaką posypywane są zimą chodniki i ulice. Ubikacja, jak wiadomo, również jest miejscem, gdzie zachowanie czystości i higieny jest bardzo ważne.

Wodoodporna i łatwa w czyszczeniu

Z początku byłam zaskoczona tym, jak łatwo i szybko sprząta się posadzkę z żywicy poliuretanowej. Dzieje się tak, dlatego że jest to po prostu jednolita i gładka nawierzchnia. Nie ma linii łączeń jak panele ani fug jak terakota. Sprzątnięcie jej jest tak łatwe, jak zamiecenie pustego stołu. Z nawierzchni tej super łatwo schodzą też wszelkiego rodzaju plamy i zabarwienia i wygodnie się ją czyści przy użyciu mopa. Po upływie 4 lat na tej nawierzchni nie pojawiły się żadne uszkodzenia, rysy czy ubytki i wygląda ona tak samo, jak 4 lata temu. Muszę powiedzieć, że w pewnym sensie żałuję, że nie mam takiej podłogi w całym domu. Poza ładnym wyglądem oszczędziłaby mi ona zbliżającego się nieuchronnie remontu i wymiany paneli, a w ciągu tych 4 lat z pewnością miałabym o wiele łatwiej ze sprzątnięciem całego domu. Gdy nadejdzie czas na wymianę paneli, myślę, że zdecyduje się na nawierzchnię z żywicy poliuretanowej w całym mieszkaniu. Jeżeli wy chcecie wiedzieć coś więcej o tym nowoczesnym materiale, mogę was odesłać do strony polskiego producenta żywicy poliuretanowej, od którego mamy naszą nawierzchnię